Czy przyjaźń może przerodzić się w stały związek?

Przyjaźń - stały związekWiele się mówi o tym, że zanim zwiążemy się z drugą osobą na stałe dobrze jest się wcześniej lepiej poznać. Ma to swoje plusy, gdyż po co angażować się w związek, który z perspektywy czasu nie będzie w stanie przetrwać. Taki zawód miłosny nie jest ani przyjemny ani podbudowujący.

Warto zatem więcej czasu spędzić na rozmowach, aby przekonać się czy przyszła partnerka czy też partner do nas pasuje. Jest to oczywiste kiedy spotykają się dwie osoby, które wcześniej nie miały ze sobą większego kontaktu. Jak jest jednak w przypadku kiedy dwoje przyjaciół powoli zdaje sobie sprawę, że łączy ich coś więcej?

W tym przypadku sprawa zaczyna się komplikować. Z jednej strony nie ma chyba lepszego podkładu niż lata przyjaźni jakie łączą dwoje ludzi. Znają się oni doskonale, wiedzą co je bawi, a co smuci. Mimo to jest obawa, że zmiana tych relacji w stały związek może popsuć wszystko to co do tej pory zbudowali. Nie zaprzyjaźniamy się z każdą osobą. Musi to być ktoś wyjątkowy, do którego mamy ogromne zaufanie. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie otworzyć się przed taką osobą. Tysiące godzin spędzonych na rozmowach bardzo zbliżają do siebie. Poznajemy się z każdej strony i zupełnie nieświadomie doprowadzamy do sytuacji kiedy przyjaźń może przeistoczyć się w coś więcej. Uczucie jakie temu towarzyszy początkowo miesza w głowie.

Niby wiemy doskonale co chcemy, ale boimy się zrobić pierwszy krok. Jak już wcześniej wspomnieliśmy najczęściej jest to spowodowane strachem przed tym, że decydując się na niego możemy wszystko popsuć. Bardzo często zdarza się, że osoby, które przyjaźniły się wiele lat decydując się na stały związek bardzo szybko rozchodziły się niszcząc przy okazji wspólną więź jaka ich do tej pory łączyła. Słuchając takich opowieści jeszcze trudniej jest nam się na to zdecydować. Jednak z drugiej strony tłumienie uczuć również nie wróży nic dobrego. Wcześniej czy później może się to negatywnie odbić na znajomości.

Bycie ze sobą wcale nie oznacza, ze przestajemy być przyjaciółmi. Wręcz przeciwnie to doskonałe wypełnienie związku. Jeśli potrafimy się nadal słuchać i rozmawiać o wszystkim to dlaczego miałoby się nie udać. Tak naprawdę związek to tylko termin. To tak jakby powiedzieć, że życie zmienia się całkowicie po ślubie. Poza obrączką jaką nosimy na palcu jesteśmy nadal tacy sami. Nie decydujemy się na ślub dlatego, że tak trzeba, ale żeby przypieczętować decyzję o byciu ze sobą na całe życie. Tylko od nas zależy to czy będziemy szczęśliwi czy też nie. Sama formalność jest sprawą drugorzędną. To samo tyczy się przyjaźni. Jedynie nasza dobra wola wpłynie na to czy to się uda. Gdy naprawdę nam na sobie zależy nie powinno być z tym problemu. Szczerze mówiąc dobrze jest mieć przy sobie przyjaciela, któremu można powiedzieć wszystko, kogoś kto wie czego potrzebujemy i nie musi nas poznawać od podstaw. Sądzę, że związek powstały z wcześniejszej długoletniej przyjaźni dwojga ludzi ma solidne podstawy i jak najbardziej może on z pełnym powodzeniem przetrwać całe nasze życie.

Autor: www.uwodzenie.org.