Kosmetyki ekologiczne, naturalne - fakty i mity

Kosmetyki ekologiczneKosmetyki eko, naturalne.

Bycie eko jest dziś bardzo popularne. Jesteśmy eko wtedy, gdy we wszystkim, co robimy, mamy na względzie dobro środowiska naturalnego, dobro i stan naszej planety w czasie teraźniejszym i później, gdy nas już nie będzie. Ekologiczny styl życia, to między innymi segregowanie śmieci, kupowanie żywności w takich ilościach, jakie jesteśmy w stanie zużyć, wybieranie produktów nadających się do recyklingu, a także używanie kosmetyków ekologicznych.

Kosmetyki naturalne

Naturalne składniki kosmetyków mają przekonać nas do ich kupna. I przekonują nas naprawdę. Robiąc zakupy w drogerii wyciągamy rękę przede wszystkim po te specyfiki, na których widnieją duże napisy mówiące o tym, że substancje w nich zawarte pochodzą wprost z natury. Jeśli napisy te uzupełnione są wiarygodnymi ilustracjami, a po otwarciu tubki, słoiczka lub butelki czujemy zapach kojarzący się z ekstraktami z roślin lub owoców, na bazie których wyprodukowany jest kosmetyk - specyfik jest nasz, a my stajemy się klientem firmy, która wypuściła go na rynek.

Natura kosmetyków

Natura specyfików sprzedawanych w drogeriach i aptekach nie jest jednolita, nawet jeśli oznaczone są one certyfikatami eko. Zacznijmy jednak od początku. Najmniej naturalne są te kosmetyki, których naturalność potwierdzają jedynie atrakcyjnie brzmiące nazwy, widoczne na opakowaniach. Nieco więcej z natury mają te specyfiki, które opatrzone są nazwą eko. Kolejna kategoria, to kosmetyki posiadające certyfikaty ekologiczne. Te powinny być wyprodukowane tylko i wyłącznie na bazie naturalnych składników, ale i z tym różnie bywa. Niektóre instytuty przyznające certyfikaty eko (na przykład francuski Ecocert), dopuszczają stosowanie łagodnych chemicznych substancji myjących. Jak więc mamy zorientować się, czy coś jest naprawdę naturalne, czy i w jakim stopniu tylko udaje naturę?

Z chemią na ty

Chcąc świadomie wybierać kosmetyki naturalne, musimy umieć czytać dokładne opisy, znajdujące się z tyłu na opakowaniach. Opisy te zawierają listy składników, które są jedynym dowodem na naturalny, mieszany lub chemiczny charakter poszczególnych produktów. Listy substancji i związków, z których składają się kosmetyki, na pierwszy rzut oka, wydają się bardzo trudne do zrozumienia. Wystarczy jednak wiedzieć na co zwracać uwagę i czego szukać, by łatwo i szybko oceniać zawartość kosmetyków. A zwracać uwagę trzeba na nazwy składników i ich kolejność. Listy układane są tak, że składniki, których jest najwięcej, są na początku, te, których jest nieco mniej, są w środku, a te, których jest bardzo mało, są na końcu. Jeśli więc jakiś kosmetyk stworzony jest na bazie owoców cytrusowych, a ekstrakty z tych owoców znajdują się na końcu listy składników, oznacza to, że w danej butelce, tubce lub słoiczku, jest ich jeden procent lub mniej. A zatem, to nie one decydują o działaniu danego preparatu i nie one stanowią jego bazę.

Najtańszym, skutecznie myjącym i dobrze pieniącym się, chemicznym składnikiem wszystkich kosmetyków przeznaczonych do mycia ciała, jest syntetyk o nazwie Sodium Laureth Sulfate. Syntetyk ów dobrze myje, ale przy okazji wysusza skórę. W wielu wypadkach może powodować podrażnienia, szczególnie dotyczy to skóry głowy. SLS znajduje się w szamponach, mydłach i żelach pod prysznic, mydłach do rąk, płynach i olejkach do kąpieli. Tę samą substancje znajdziemy w płynach do mycia naczyń, specyfikach do mycia urządzeń mechanicznych, podłóg i samochodów. W kosmetykach znajdują się substancje łagodzące działanie SLS-u, dzięki czemu, nie powoduje on poważniejszych kłopotów skórnych. Kupując kosmetyki można zauważyć, że na rynku pojawiają się specyfiki nie zawierające SLS-u. Zamiast niego, w ich składzie znajdziemy również syntetyczne, ale o wiele łagodniejsze środki myjące, jak na przykład Ammonium Laureth Sulfate.

Jeśli chcemy być pewni, że kosmetyki, które kupujemy nie zawierają detergentów syntetycznych, szukajmy w ich składzie detergentu wyprodukowanego na bazie roślin, a jest nim Ammonium Lauryl Sulfate. Detergent ten jest całkowicie naturalny, myje i oczyszcza skórę, nie wysuszając i nie podrażniając jej. Pomocną wskazówką w odróżnianiu eko-kosmetyków od kosmetyków syntetycznych, jest ich cena. Pozyskiwanie naturalnych środków myjących i ekstraktów z roślin i owoców poprawiających stan i wygląd skóry, jest bardzo kosztowne. O wiele łatwiej i taniej uzyskuje się ich odpowiedniki chemiczne. Szampony do włosów składające się z chemicznych detergentów, substancji zapachowych, zagęszczaczy i konserwantów można kupić już za kilka złotych. Za naturalne kosmetyki myjące włosy, trzeba wydać około 20 złotych (opakowanie 200ml).

Wyzwanie dla producentów

Eko-kosmetyki, to nie lada wyzwanie dla producentów. Klienci rynku kosmetycznego mają bowiem nie do końca właściwe wyobrażenie o kosmetykach naturalnych, a ich oczekiwania trudno jest spełnić. Z jednej strony wszyscy jesteśmy zgodni, co do tego, że kosmetyki powinny być produkowane tylko z naturalnych składników. Z drugiej strony, chcemy, by preparaty, których używamy, dobrze zmywały brud, ładnie się pieniły, miały miłą konsystencję, ładne zapachy, kolory, łatwo się rozprowadzały i... nie psuły się zbyt szybko. Jedno z drugim trudno pogodzić. Właśnie dlatego, kosmetyki ekologiczne są często kompromisem tego, co stworzyła natura dla zdrowia i tego co tworzy chemia dla wygody.