Czym jest zespół metaboliczny? Przyczyny, leczenie, dieta. Otyłość brzuszna

Zespół metaboliczny - otyłość brzuszna u kobietyZespół metaboliczny bez względu na to, że nie jest zakwalifikowany jako jednostka chorobowa, budzi coraz większe zainteresowanie lekarzy, naukowców oraz dietetyków na całym świecie. Występuje przede wszystkim w krajach rozwiniętych i rozwijających się. Dane statystyczne pokazują, że dotyka ponad 30% populacji Stanów Zjednoczonych, 11% osób zamieszkujących Japonię i blisko 25% Polaków.

Nieleczony może skutkować zawałem serca, udarem mózgu oraz poważnymi zaburzeniami hormonalnymi. Zdecydowanie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn, zaś ryzyko jego wystąpienia rośnie wraz z wiekiem. Zespół metaboliczny rzuca zupełnie nowe światło na tak zwaną otyłość brzuszną. To właśnie za sprawą najnowszych badań wiadomo, że nie jest ona jedynie kwestią estetyczną. W przeciwieństwie do zbędnych kilogramów w innych miejscach ciała, otyłość brzuszna jest ściśle powiązana z otłuszczeniem narządów wewnętrznych, mięśni szkieletowych oraz żył i tętnic. Jest też podstawowym czynnikiem pozwalającym zakwalifikować objawy występujące u pacjenta do szerokiego spektrum zespołu metabolicznego.

Zespół metaboliczny, zwany także zespołem X, to szereg powiązanych ze sobą czynników podwyższających ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych

I chociaż dokładna definicja zaburzenia podzieliła nawet środowisko naukowe, obecnie większość lekarzy stosuje się do wskazówek określonych przez Międzynarodową Federację Diabetologiczną - IDF. Według reprezentujących ją badaczy, osobę z zespołem metabolicznym charakteryzuje przede wszystkim otyłość brzuszna, z którą są sprzężone co najmniej dwa z czterech czynników ryzyka. Pierwszym z nich jest stężenie trójglicerydów we krwi przekraczające 150 mg/dl lub lipidemia, która wymaga interwencji farmakologicznej. Drugim parametrem określającym zespół X jest stężenie cholesterolu HDL, którego poziom u kobiet jest mniejszy niż 50 mg/dl, zaś u mężczyzn nie osiąga wartości 40 mg/dl. Za trzeci czynnik mogący świadczyć o występowaniu zaburzeń metabolicznych uważa się ciśnienie tętnicze równe lub wyższe 130/85 mm Hg bądź stan wymagający leczenia nadciśnienia. Ostatnim kryterium, branym pod uwagę w diagnozowaniu zespołu X, jest poziom cukru we krwi przekraczający wartość 100 mg/dl lub leczenie cukrzycy typu II.

Otyłość brzuszna - dlaczego jest tak bardzo niebezpieczna dla zdrowia?

Otyłość brzuszna, zwanej także trzewną lub androidalną to zdecydowanie najbardziej niebezpieczny typ otyłości, który zawsze prowadzi do zaburzeń przemiany materii oraz nieprawidłowej gospodarki lipidowej. Dane statystyczne pokazują, że dotyczy ponad 30% osób zmagających się z nadwagą. Coraz częściej dotyka też dzieci. Jej przyczyną są złe nawyki żywieniowe. Dietetycy i lekarze apelują, że jedyną skuteczną metodą walki z otyłością brzuszną jest zmiana sposobów odżywiania, która pozwoli zapobiegać jej wystąpieniu. Podkreślają przy tym, że zbędne kilogramy z okolic talii traci się niezwykle trudno, dlatego tak ważna jest w tym przypadku odpowiednia profilaktyka. O otyłości trzewnej mówimy wówczas, gdy obwód mierzony w pasie u kobiet jest równy lub przekracza 80 centymetrów, zaś u mężczyzn osiąga wartość minimum 94 centymetrów.

https://www.babskiswiat.com.pl/wskaznik-bmi-kiedy-niedowaga-kiedy-nadwaga-kiedy-otylosc.html

Cierpiący na nią pacjenci muszą zmierzyć się nie tylko z ograniczoną ruchowością, ale powinni pamiętać o tym, że ten rodzaj otyłości sprawia, że tkanka tłuszczowa gromadzi się nie tylko pod skórą, ale także w narządach wewnętrznych, między innymi w mięśniach szkieletowych, wątrobie, trzustce i sercu. Powoduje to pogorszenie kondycji tych organów i może przyczyniać się do powstawania komórek nowotworowych. Nadmierna ilość wolnych kwasów tłuszczowych pochodzących z tkanki lipidowej stymuluje trzustkę do produkcji insuliny, prowadząc po latach do oporności organizmu na działanie tego enzymu. Skutkiem jest sytuacja, w której komórki przestają być wrażliwe na działanie enzymu.

We krwi krąży nadmiar glukozy, która jednak nie może zostać spożytkowana przez tkanki. Paradoks ten powoduje pogorszenie kondycji komórek, które mają ograniczony dostęp do substancji odżywczych, niezbędnych do prawidłowego przebiegu zachodzących w nich procesów przemiany materii. Co ważne, podwyższony poziom cukru we krwi oraz zwiększone stężenie trójglicerydów redukują ilość dobrego cholesterolu HDL. Przy otyłości trzewnej zwiększa się również stężenie wolnych rodników prowadzących do procesów zapalnych, co z kolei znajduje odzwierciedlenie w niedrożności naczyń krwionośnych i podwyższeniu ciśnienia tętniczego krwi.

Przyczyny zespołu metabolicznego

Naukowcy są zgodni co do tego, że przyczyną zespołu X jest nieprawidłowe odżywanie. W ostatnim czasie współpraca lekarzy, dietetyków i specjalistów z dziedziny genetyki oraz antropologii zaowocowała teorią, która każe upatrywać jego pierwotnych przyczyn w genotypie człowieka. Aby zrozumieć tezę, musimy cofnąć się do epoki kamiennej, kiedy życie ludzi było określane przez okresy głodu i sytości. Przy dostatku pożywienia nasi przodkowie gromadzili tkankę tłuszczową, by następnie w czasie jego deficytu móc ją spalać, uzyskując w ten sposób energię konieczną do przeżycia. Dziś z kolei, żyjemy w okresie permanentnej sytości. Łatwy dostęp do produktów żywnościowych nakazuje organizmowi gromadzić zapasy, których następnie nie może spalić. Do takiego stanu rzeczy przyczynia się także siedzący tryb życia i znaczne ograniczenie aktywności fizycznej.

Rozwijająca się na przestrzeni lat otyłość brzuszna, prowadzi do wielu zaburzeń. Nieleczona może prowadzić do wystąpienia zespołu metabolicznego, który nie tylko powoduje dyskomfort, ale stanowi poważne zagrożenie dla życia. Ponadto, przyczyn otyłości brzusznej można upatrywać w genach. Naukowcy dowiedli bowiem, że przypadłość ta może być dziedziczna. Częstym powodem nadmiernego gromadzenia się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha jest również przyjmowanie leków na schorzenia przewlekłe oraz zaburzenia hormonalne. Te ostatnie powodują, że otyłość brzuszna wbrew pozorom częściej dotyka kobiet. Rozwija się zwykle w okresie menopauzy, kiedy organizm musi poradzić sobie z huśtawką hormonalną.

Leczenie - dieta, ruch - sposoby walki z zespołem metabolicznym

Tłuszcze pod kontrolą

Walkę z zespołem metabolicznym należy rozpocząć od zmiany nawyków żywieniowych. Dzienna dieta powinna ograniczać się do 1500-1700 kalorii. Należy jednocześnie sięgać po produkty żywnościowe, których indeks glikemiczny nie przekracza wartości 70. Posiłki powinny być spożywane w odstępach 3-4 godzin, przy czym warto pamiętać, by nie dopuszczać do uczucia głodu. Istotne jest przy tym maksymalne wyeliminowanie tłuszczów nasyconych pochodzących z mięsa oraz ukrytych w słodyczach - batonach, czekoladzie oraz kruchych ciastkach, które dodatkowo zawierają ogromne stężenie glukozy. Bezwzględnie należy ograniczyć spożywanie tłuszczów utwardzanych obecnych przede wszystkim w margarynach. Ich alternatywą powinny stać się wielonienasycone kwasy tłuszczowe zawarte głównie w rybach morskich oraz tłuszczach roślinnych - oliwie z oliwek, orzechach, awokado. Kwasy tłuszczowe omega-3 obniżają bowiem poziom trójglicerydów oraz cholesterolu LDL. Mięso wieprzowe należy natomiast zastąpić drobiem oraz chudą wołowiną lub cielęciną. Dobrym rozwiązaniem jest także mięso z królika. Ważne jest w tym przypadku wypracowanie nawyku duszenia, parowania lub gotowania mięsa zamiast smażenia go w głębokim tłuszczu. Udział tłuszczów w diecie powinien być nie wyższy niż 30% energetycznej wartości dziennej racji żywieniowej.

Błonnik, owoce i warzywa zamiast słodyczy

Zespołowi metabolicznemu często towarzyszy cukrzyca, dlatego też ważnym elementem zdrowej diety jest pozbycie się węglowodanów. Oprócz ciast, ciastek i słodyczy, należy wyeliminować białe pieczywo, zastępując je odpowiednikami wypiekanymi z pełnego ziarna. Zawarty w nich błonnik ogranicza ilość glukozy, która przedostaje się do krwi i dodatkowo powoduje uczucie sytości, chroniąc przed sięganiem po niezdrowe przekąski między posiłkami. Błonnik reguluje pracę układu pokarmowego, ułatwiając wypróżnianie i sprzyjając rozwojowi pożytecznej mikroflory bakteryjnej w jelitach. Mówiąc o pieczywie, nie można zapominać o tym, że dietetycy stanowczo odradzają smarowanie go jakimikolwiek tłuszczami. Analogicznie do białego pieczywa w diecie osób z zespołem metabolicznym nie powinien znajdować się klasyczny makaron, lecz jego pełnoziarnisty odpowiednik. Świetnie sprawdzą się grube kasze i brązowy ryż. W diecie osób cierpiących na zespół metaboliczny powinny znaleźć się także warzywa. Szacuje się, że ich ilość powinna oscylować w granicach pół kilograma dziennie. Oprócz tych powszechnie znanych i dostępnych, szczególnie zalecane są warzywa strączkowe – groch, fasola, ciecierzyca oraz soczewica, które zawierają cenne aminokwasy i znakomicie pokrywają niedobory mięsa w diecie. Obecny w nich magnez oraz potas doskonale stabilizuje ciśnienie krwi. Warzywa strączkowe to również bogactwo pożytecznych i łatwo spalanych węglowodanów dostarczających organizmowi energii. Te ostatnie można też znaleźć w owocach. Dla osób z zespołem metabolicznym szczególnie wskazane są cytrusy, jabłka oraz borówki. Ostatnie z nich, ze względu na bogactwo witamin i mikroelementów uznawane są za superfoods. Ważnym składnikiem diety w zespole metabolicznym jest nabiał – chude mleko oraz sery i jogurty o zawartości 0% tłuszczu. Można także sięgnąć po maślankę oraz twarożek ziarnisty. Zdecydowanie odradza się natomiast spożywanie śmietany, lodów, serów pleśniowych oraz sera żółtego. Jajka należy ograniczyć do dwóch sztuk na tydzień.

https://www.miod-malina.pl/dieta.html

Ważne detale

Sprzymierzeńcem osób borykających się z zespołem metabolicznym są ponadto przyprawy. Kurkuma, czosnek czy imbir to dodatki, które nie tylko warunkują smak potraw, ale także doskonale wpływają na kondycję układu pokarmowego i ułatwiają trawienie. Naukowcy z wielu instytutów badawczych na świecie przekonują ponadto, że są one w stanie lekko obniżać poziom cukru we krwi. Warto przy tym ograniczyć użycie soli, która z kolei podnosi ciśnienie krwi. Jej alternatywą mogą być zioła - koper, szczypiorek, pietruszka, kolendra oraz sok z cytryny. Zdecydowanie warto zrezygnować z produktów gotowych, posiłków typu fast food oraz dodatków smakowych do potraw takich jak kostki rosołowe czy vegeta. Ważnym elementem w diecie redukującej zespół metaboliczny są także substancje zawierające przeciwutleniacze. Można je znaleźć między innymi w pomidorach, zielonych warzywach, zielonej herbacie oraz produktach zaliczanych do superfoods - jarmużu, młodym jęczmieniu, spirulinie, nasionach chia. Obecne w nich związki chemiczne o charakterze antyoksydacyjnym zwalczają wolne rodniki, czyli uboczne produkty metabolizmu warunkujące pojawianie się w organizmie stanów zapalnych, odpowiedzialnych za przyrost i niekorzystne działanie tkanki tłuszczowej zlokalizowanej na brzuchu.

Osoby, które chcą walczyć z zespołem metabolicznym powinny pamiętać o przyjmowaniu odpowiedniej ilości płynów. Ich ilość powinna być nie mniejsza niż 2 litry dziennie. Idealnym rozwiązaniem jest woda mineralna, chociaż można też sięgać po świeżo wyciskane soki owocowe. Ważnym czynnikiem jest ponadto ograniczenie spożycia alkoholu i rzucenie palenia. W dymie nikotynowym znajduje się bowiem blisko 5 tysięcy związków chemicznych, które powodują między innymi zlepianie płytek krwi, wzrost krzepliwości i przyczyniają się do odkładania w ścianach tętnic złego cholesterolu LDL.

Ruch to zdrowie!

Czynnikiem, którego nie może zabraknąć w leczeniu zespołu metabolicznego jest ruch. Codzienne spacery pozwolą nie tylko dotlenić organizm, ale będą sprzyjać regulacji ciśnienia krwi i pomogą spalić zbędne kalorie. Warto zadbać o włączenie do codziennego harmonogramu dnia intensywniejszych ćwiczeń. Nie można zapominać, że spalanie tkanki tłuszczowej zachodzi dopiero po 35-40 minutach treningu - do tego czasu organizm rozkłada substancje odżywcze dostarczane na bieżąco z pożywieniem. Doskonale sprawdzi się gimnastyka poranna, jazda na rowerze stacjonarnym lub zajęcia w klubie fitness. Bezkonkurencyjne są także treningi angażujące duże grupy mięśni - bieganie czy pływanie. Jeżeli nie istnieje możliwość uprawiania ich codziennie, wystarczy sięgnąć po nie trzy-cztery razy w tygodniu. Podczas wysiłku warto kontrolować tętno. Dla osób w wieku 60-75 lat nie powinno ono przekraczać 95 uderzeń na minutę. Dla trzydziestolatków i czterdziestolatków próg ten wynosi 115, zaś dla osób w wieku 41-60 lat – 105 uderzeń na minutę. Dobrym pomysłem jest ograniczenie korzystania z samochodu oraz środków komunikacji. Pokonywanie dłuższych odcinków pieszo, w połączeniu ze zbilansowaną dietą i wyeliminowaniem niezdrowych nawyków z pewnością zaowocuje poprawą kondycji i zmniejszy ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych.